No więc właśnie, jak to jest z tym staniem na jednej nodze?

Wielu przedstawicieli firm prowadzących sprzedaż bezpośrednią, mówi o stabilności finansowej, która możliwa jest tylko wtedy, jak stoisz stabilnie na dwóch nogach, co oznacza po prostu 2 źródła dochodu. Jak dla mnie jest to dobra wersja podstawowa, tym bardziej, że w dalszej części masz przedstawioną możliwość całkowitego utrzymywania się z biznesu wielopoziomowego.

Są też tacy, którzy mówią o dochodzie pasywnym, który zarabiasz nawet wtedy, jak przestajesz pracować. Na realność takiej wersji nie jestem jednak skłonny się z nimi zgodzić i w dalszej części tego artykułu wyjaśnię, dlaczego.

Wielu ludzi uważa natomiast, że mają dobrą lub chociaż zadowalającą pracę i nie potrzebują dodatkowych zajęć. Pozostaje kwestia tego, co dla kogo jest dobre? I nawet jeżeli ryzyko upadku firmy jest małe, może się ono szybko zmienić, choćby ze względów politycznych. Wtedy stała i pewna praca po prostu znika!

Jak rozumiem stabilność finansową?

Stabilność finansowa, to dla mnie przynajmniej 4 „stabilne” dochody. Uważam też, że przynajmniej 1 z nich powinien być związany z „pracą rąk własnych”! Chodzi mi o to, że jakby zdarzył się wielki krach na giełdach, recesja i ogólnoświatowe załamanie przemysłu, to będzie coś, co dalej będziesz potrafił/ potrafiła robić, aby w zamian otrzymać podstawowe – potrzebne do życia – produkty. I oczywiście potrzebne nam jest zajęcie, które sprawia nam radość! Niech więc będzie ono dochodowe 😉

Kolejne 3 nogi to dodatkowe biznesy i źródła dochodu, które nie pochłaniają wiele czasu, można je robić „przy okazji”. To jest właśnie dla mnie forma dochodu pasywnego. Te dodatkowe 3 nogi mogą, ale nie muszą być ze sobą powiązane. Tak samo mogą one łączyć się „pracą własnych rąk”, jeżeli tak jak ja, zdecydujesz się na takową. Żeby te dochody (bądź tylko jeden dochód), przynosiły realne zyski, trzeba wiedzieć, co się dzieje w tej firmie i danej branży. Dlatego właśnie uważam, że nie ma dochodu bez angażowania się!

Jak zbudować osobistą stabilność finansową?

Domyślam się, że wykonujesz teraz jakąś „stałą” pracę. Bez względu na to, czy ją lubisz, czy nie, pozostań w niej jeszcze na chwilę (no chyba, że ktoś Cię utrzymuje i możesz wszystko rzucić już teraz, żeby zacząć od nowa).

Proponuję Ci teraz tygodniowe ćwiczenie:

  • stwórz listę tematów i zajęć, które Cię interesują
  • napisz, w jaki sposób robiąc każdą z tych rzeczy, możesz zarobić
  • uzupełniaj i koryguj tą listę codziennie przez tydzień

A teraz samodzielnie lub z coachem – chętnie Ci w tym pomogę – podejmij decyzje co do dalszych działań, związanych z rozwijaniem Twoich pomysłów.

Jak ja to robię!

W zakładce dotyczącej biznesu na mojej stronie, opisałem co ja robię, żeby zbudować swoją stabilną niezależność, ale podsumowując wszystko w kilku punktach, wygląda to tak:

  • „Pracą własnych rąk” jest dla mnie kręgarstwo, a dokładnie terapia YuMeiHo®. Tą pracę wykonuję od 2000 roku i cały czas daje mi ona dużo radości i zadowolenia z pomocy innym,
  • Kolejnym etapem jest „praca własną głową” (pomyślałem, że będzie to dobra metafora), którą jest coaching składający się z:
    • Pracy indywidualnej z klientami
    • Szkoleń grupowych
    • Doradztwa biznesowego
  • Przy okazji obu powyższych dodatkowo dochodzi tutaj promowanie i sprzedaż bezpośrednia suplementów spożywczych i innych produktów proekologicznych i zdrowotnych w systemie MLM. Dodam tylko, że nie opieram się na jednej firmie.
  • Czwartą nogą jest inwestowanie w różnego rodzaju programy oraz giełda, w których działalnościach opieram się wyłącznie na dostępie do internetu.

Jak widzicie, moje 4 nogi są ze sobą w jakiś sposób powiązane i wspierają się wzajemnie, ale nie są od siebie uzależnione. Daje mi to swobodę działania, oszczędność czasu i możliwość budowy kapitału.

Jak stać się niezależnym finansowo?

Praca, którą teraz wykonujesz, wymaga określonych umiejętności. Nauczenie się tego co potrafisz i doskonalenie tych umiejętności, zajęło Ci pewnie trochę czasu. Może nawet, spoglądając wstecz, stwierdzisz, że bardzo dużo czasu.

Tak samo cierpliwie zabierz się za budowanie Twojej niezależności finansowej!

Poproś o pomoc taką osobę jak ja, a najlepiej, skoro już trafiłeś/ trafiłaś na moją stronę, zgłoś się bezpośrednio do mnie. Spotkajmy się na bezpłatnych konsultacjach i zacznijmy już teraz! Może uda Ci się zakwalifikować na jeden z moich promocyjnych programów coachingu indywidualnego 😊

Im szybciej zabierzesz się za działanie, tym szybciej Twoja niezależność finansowa stanie się rzeczywistością. Jak jednak widzisz, cały czas będziesz mieć coś do zrobienia. Niech więc to co robisz, będzie tym co lubisz robić, z takimi ludźmi, jakich chcesz mieć obok siebie.