Pomijając producenta suplementów, chyba niewiele osób zastanawia się nad tym, co moim zdaniem jest w suplementacji BARDZO WAŻNE! Chodzi mi mianowicie o KOLEJNOŚĆ w stosowaniu odpowiednich suplementów.

Już wyjaśniam o co mi chodzi!

Pierwszy krok w suplementacji!

Każda osoba, która myśli o suplementacji, powinna zacząć od – uwaga – RACJONALNEJ DIETY! Właśnie tak, zaczynamy od poprawienia swojej diety. Celem suplementacji jest uzupełnienie braków żywieniowych w określonym zakresie i chęć poprawy zdrowia. Żeby osiągnąć ten cel, trzeba najpierw przestać postępować w sposób, który doprowadził nas do obecnego stanu.

Może być tak, że już wszystko robisz idealnie i uznasz, że ten krok możesz już pominąć. Jeżeli tak jest, to zapraszam na konsultacje. Jeżeli okaże się, że wszystko robisz idealnie i wiesz już wszystko na temat Twojego zdrowia, będą one bezpłatne 😉

Dlaczego właśnie ten krok jest pierwszy i najważniejszy? Cóż … myjąc podłogę nie chodzisz po niej równocześnie w zabłoconych butach, a niezdrowa dieta i zły tryb życia, to właśnie te zabłocone buty. (do tego przykładu jeszcze wrócimy).

Krok drugi suplementacji!

Kolejnym działaniem jest oczyszczanie. Jeżeli już nie dorzucamy śmieci do swojego kochanego ciała, należało by zacząć od wyrzucania tych złogów, które nagromadziły się przez lata. W tej kategorii wymienił bym głównie, ale nie tylko, kilka ważnych elementów:

  • Metale ciężkie,
  • Pasożyty,
  • Zalegające złogi w układzie trawiennym (na początek jelita, nerki i wątroba)

Dlaczego oczyszczanie jest takie ważne? Ponieważ wiadro, do którego wlewamy wodę do mycia podłogi powinno być czyste, gdyż zabrudzi wodę, a brudną wodą nie umyjemy podłogi (nawet w czystych butach).

Krok trzeci – bakterie jelitowe!

To jest właśnie kolejny etap suplementacji! Mówi się, że 80% odporności jest w jelitach, więc mając je już oczyszczone polecam zadbać o ich odpowiedni stan, czyli o tak zwaną florę bakteryjną! To umożliwi nam dalsze oczyszczanie – zgadza się – DALSZE oczyszczanie, ponieważ ten proces trwa i trwa, i trwa …

Mając odpowiednią florę bakteryjną jesteśmy też w końcu w stanie wykorzystywać lepiej nasze pożywienie! Przecież nie chcemy jeść suplementów wiadrami, tylko ewentualnie się wspomagać (tak wynika z nazwy).

Dlaczego najpierw bakterie jelitowe? Jak to, dlaczego? To przecież one są tą wodą, która dociera we wszystkie zakamarki i dotyka każdego innego elementu całej tej układanki!

Krok czwarty to minerały!

Wiele osób zdziwi się, że postawiłem minerały przed witaminami, ale jest ku temu powód. To właśnie odpowiednia gospodarka mineralna umożliwia nam ustabilizowanie większości procesów fizjologicznych w organizmie, takich jak gospodarka wodno-elektrolitowa, funkcjonowanie nerwów i mięśni. Minerały są również materiałem budulcowym nie tylko kości, ale również wielu i istotnych związków, jak na przykład żelazo w hemoglobinie.

Dlaczego? A dlatego, że minerały to ten mop, którym myjemy podłogę. Tak więc mając czyste buty, wiadro i wodę, potrzebujemy jeszcze mopa, bo przecież samo się nie umyje 😉

Krok piąty to – najpopularniejsze – witaminy!

Tak, dopiero teraz możemy z powodzeniem stosować odpowiednio dobrane witaminy. Jeśli chodzi o to jakie, to najpopularniejsza i najbardziej wszechstronna jest witamina C. Kolejny zestaw rozpuszczalnych w wodzie witamin to całe spektrum witamin z grupy B. Pamiętamy też oczywiście o witaminach rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E, K.

Dlaczego teraz dopiero mówię o witaminach? Ponieważ teraz dopiero jest odpowiedni moment, żeby dolać płynu do mycia podłogi!

Krok szósty – cała reszta!

Do tej grupy zaliczam, zasługujący na szczególne wyróżnienie, błonnik oraz wszystkie dodatkowe produkty ziołowe i związki występujące w naszym wspaniałym i bogatym w dobrodziejstwa świecie.

Ten krok jest tak bardzo rozległy, że nie będę się tutaj rozpisywał i dodam tylko, że te produkty dobieramy już bardzo indywidualnie w miarę potrzeb i osobistych preferencji.

Dlaczego dopiero teraz? Ponieważ dopiero teraz można na tą lśniącą i czystą podłogę, posprzątaną w 5 krokach, nałożyć warstwę ochronną czy różnokolorowe lakiery. Oczywiście wszystko ze smakiem i bez przesady!

Podsumowanie!

Na zakończenie chciałem jeszcze dodać, że pomimo podziału, który tutaj stworzyłem, sam większość tych działań wprowadzam bardzo często równocześnie. To co mną kierowało tworząc ten podział zobrazowałem dla Was w metaforze mycia podłogi, która mam nadzieję wywołała uśmiech na Waszych twarzach. To taki mój nawyk hipnotyzera i coacha – używanie metafor 😊

Nie pisałem też jakich suplementów używam, ponieważ to się zmienia. Zawsze szukam najlepszych opcji w najlepszej cenie, a wraz ze zmianą technologii i poznawaniem nowych metod, mam spory wybór (i dużo czytania 😉).

Po więcej wiadomości zapraszam serdecznie na konsultacje.