Reputacja, tak ciężko na nią pracujemy i tak łatwo ją stracić.

Prawda, że zdjęcie pasuje do tytułu?!

Zarówno w życiu osobistym, jak i w biznesie, chcemy, żeby inni mieli o nas jak najlepsze zadnie. Prawda, że dbasz o to, jaka jest Twoja reputacja?

Jedynym odstępstwem od tej zasady jest sytuacja, kiedy to w co wierzymy, jest dla nas ważniejsze! No właśnie, co jest dla nas tak ważne, że nie dbamy o to, co pomyślą inni (choć tak naprawdę szukamy wtedy tych, co polubią, a najlepiej będą z nami dzielić naszą pasję).

W momencie, kiedy dla każdego pasją może być coś innego, zastanów się proszę nad sobą.

Czy Ty sam jesteś dla siebie ważniejszy, niż opinia innych na Twój temat?

Wbrew pozorom, nie jest to wyzwanie tylko dla osób, bardziej lub mniej, znanych. Na ile jesteś autentyczny w domu, w pracy, na zakupach i na spotkaniach ze znajomymi? Czy znają naprawdę Ciebie, czy kogoś kim myślisz, że chcę, żebyś był?

Powiem Ci ciekawostkę. Jeśli zna Cię sto osób, jest masz sto reputacji. Jak zna Cię tysiąc osób to jest ich tysiąc. Każdy, kto Cię kiedykolwiek spotkał i kojarzy kim jesteś, ma na Twój temat jakąś opinię. To opinia nie koniecznie zależy od tego jaki jesteś, ale od tego jak ktoś Cię postrzega. Jak poznajesz kogoś, kto ma akurat zły dzień, nie masz szans zabłysną, ponieważ próbując na przykład rozweselić tą osobę, wyjdziesz na błazna.

I dlatego właśnie mój wniosek. Jedyną osobą, która zawsze Ci towarzyszyła i będzie z Tobą do końca Twoich dni, jesteś Ty, dlatego bądź sobą! Rób to co lubisz i tak jak lubisz, zmieniaj się dla siebie, doskonal się, ciesz się życiem, a znajdą się wokół Ciebie ludzie, którzy mają takie same podejście do życia i tak jak Ty, są prawdziwi.

Na zakończenie dodam jeszcze, że cały czas, poświęcany wcześniej na staranie się, żeby być „jak należy” i „dobrze wypaść”, możesz teraz poświęcić na szczęśliwe życie!